PROGRESO | WEBESTEEM | ART&DESIGN MAGAZINE 
Forum webesteem Strona Główna webesteem:forum

   Regulamin | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Statystyki | Ostatnie tematy | RSS | Rejestracja | Profil | Skrzynka | Zaloguj

Współpraca z agencjami. Co, jak, gdzie?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum webesteem Strona Główna | dyskusje
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bajti




Od: 2002.02.28
Posty: 394
Skąd: Sosnowiec

PostWysłany: 2005.01.28 14:29    Temat postu:

No tak , ale Panowie , a co gdyby spojrzec na to tak: firma daje ci narzedzia , miejsce pracy , dba o ciebie , dostajesz kaske , rozwijasz ,udoskonalasz swój warsztat,podpatrujesz rozwiązania i potem co... sprzedajesz to co wypracowałes,rozwiaznia,komponenty innym agencjom,klientom? hmmm troche to takie...
^
Odpowiedz z cytatem
Brzoska
moderator



Od: 2003.09.10
Posty: 1926
Skąd: Łódź (95%) - Poznań (5%)

PostWysłany: 2005.01.28 15:37    Temat postu:

Bajti napisał(a):
No tak , ale Panowie , a co gdyby spojrzec na to tak: firma daje ci narzedzia , miejsce pracy , dba o ciebie , dostajesz kaske , rozwijasz ,udoskonalasz swój warsztat,podpatrujesz rozwiązania i potem co... sprzedajesz to co wypracowałes,rozwiaznia,komponenty innym agencjom,klientom? hmmm troche to takie...


Ale o czym ty mowisz, nadal o pracy grafika ? Jakie rozwiazania, jakie komponenty ?

To nie do konca jest mimo wszystko tak. Oczywiscie firma udostepnia ci sprzet, i udoskonalasz swoj warsztat, ale doskonalenie twojego warsztatu jest zyskiem dla firmy. Im ty wiecej potrafisz tym wiekszy zysk mozesz przyniesc firmie.

Wolny zawod rzadzi sie troche innymi prawami i nie mozna ci zakazac pracy tworczej komercyjnej czy nie w wolnym czasie, jesli to nie dziala na szkoda firmy w ktorej jestes zatrudniony, czyli np nie robisz konkursu dla konkurencji :))) a tak takze sie zdaza.



DADA
[FOTO]
^
Odpowiedz z cytatem
Bajti




Od: 2002.02.28
Posty: 394
Skąd: Sosnowiec

PostWysłany: 2005.01.28 16:27    Temat postu:

Brzoska napisał(a):
Bajti napisał(a):
No tak , ale Panowie , a co gdyby spojrzec na to tak: firma daje ci narzedzia , miejsce pracy , dba o ciebie , dostajesz kaske , rozwijasz ,udoskonalasz swój warsztat,podpatrujesz rozwiązania i potem co... sprzedajesz to co wypracowałes,rozwiaznia,komponenty innym agencjom,klientom? hmmm troche to takie...


Ale o czym ty mowisz, nadal o pracy grafika ? Jakie rozwiazania, jakie komponenty ?

To nie do konca jest mimo wszystko tak. Oczywiscie firma udostepnia ci sprzet, i udoskonalasz swoj warsztat, ale doskonalenie twojego warsztatu jest zyskiem dla firmy. Im ty wiecej potrafisz tym wiekszy zysk mozesz przyniesc firmie.

Wolny zawod rzadzi sie troche innymi prawami i nie mozna ci zakazac pracy tworczej komercyjnej czy nie w wolnym czasie, jesli to nie dziala na szkoda firmy w ktorej jestes zatrudniony, czyli np nie robisz konkursu dla konkurencji :))) a tak takze sie zdaza.



No stary , no mowie o pracy grafika nadal , komponenty to mialem na mysli ze zrobisz np. git menusa we flashu ,jakas super nawigacje ale nie zostalo ono uzyte nigdzie w projektach firmy w ktorej pracujesz bo np przetarg odpadl , ale wiesz ze je masz , ze zrobiles i co sprzedasz to rozwiazanie komus innemu?

Co do pracy "wolnej" owszem mozesz sobie robic w domku po godzinach , mowisz ze nie na szkode firmy w ktorej pracujesz hmmmm , to co np mógłbym robic???? chyba na drutach:) przeciez wsio co robie bedzie sie opierac w jakimś stopniu na szkodzie firmy w ktorej pracuje , badz to poprzez sprzedanie wyzej wymienionego komponentu , swoich rozwiazan , swojego stylu np.

Nie mowie już o rozpatrywaniu tego w kwestii moralnej bo marketing własnej osoby najważniejszy:)

--
^
Odpowiedz z cytatem
Michal
moderator



Od: 2003.11.13
Posty: 1987
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 2005.01.30 14:17    Temat postu:

Bajti napisał(a):
No tak , ale Panowie , a co gdyby spojrzec na to tak: firma daje ci narzedzia , miejsce pracy , dba o ciebie , dostajesz kaske , rozwijasz ,udoskonalasz swój warsztat,podpatrujesz rozwiązania i potem co... sprzedajesz to co wypracowałes,rozwiaznia,komponenty innym agencjom,klientom? hmmm troche to takie...

alez to samo mozna powiedziec o praktycznie kazdej pracy.. czy to grafik, programista, czy mechanik..
^
Odpowiedz z cytatem
sound.dummy




Od: 2003.08.21
Posty: 1355
Skąd: z brzuszka

PostWysłany: 2005.01.30 16:37    Temat postu:

ale pierdzielicie od rzeczy... 'ja bym nie to ja bym nie tamto...' to ciekawe gdzie wszyscy graficy pracuja...

sprawa jest prosta - jak ktos jest dobry to sie mozna targowac z firma i o kase i o papiery... a jak ktos jest sredni/mierny to podpisuje i morda w kubel..
^
Odpowiedz z cytatem
-Kran-




Od: 2003.03.26
Posty: 160
Skąd: z Nieba

PostWysłany: 2005.06.02 1:29    Temat postu:

Choc nie pracuje na freelance ani na etat, i trzymam strone Walliego co do godzinowego rozliczania.

Prosty przyklad wtopy godzinowej.


Rozmawiasz z "oporna klientka" ktora chce wstawic kod reklamy googla na strone dynamiczna.

Jeden mail, drugi, trzeci, zanim dokladnie ustalilem co ona wlasciwie chce i na jakie rozwiazenie sie zdecyduje (wchodzila tu opcja dodania panelu do wstawiania tego kodu w strone), odstepy w czasie, do tego rozkojarzenie i wybicie z innej roboty, bo jednak jak wiekszosc pewnie wie czasami trzeba przelozyc cos "komus" na jezyk ktory wymaga dluzszej chwili, w ostatecznosci wstawienie kodu zajmuje z 15 minut, ale cala otoczka 45 razem godzina czyli w moim przypadku 50 netto,

Klientka oburzona na to: "no nie powie mi pan panie Grzegorzu ze godzine zajelo panu wstawienie tego kodu z googla w strone, prosze o podanie realnego czasu pracy".

i co ?
zalatwiony zalatwiony po calosci

p.s. mimo iz upieralem sie przy godzinie, po 4 dniach dalem strzala i skonczylo sie na 16 zl

To tez godzinowo czasami pewnie i mozna, ale lepiej sie ZDECYDOWANIE ustawiac na kwote z zaznaczeniem ze wszelkie dodatkowe modernizacje obiegajace od ustalen sa dodatkowo platne.

Nie bujcie sie oni maja kase ;]
^
Odpowiedz z cytatem
kwedo




Od: 2004.10.13
Posty: 337

PostWysłany: 2005.06.02 2:55    Temat postu:

-Kran- - naciagana ta wtopa

taka reklama niedawno szla w tv. sms - Noge zlamal bramkarzowi (...)

komunikatywnosc tez jest atutem pracownika. A jesli pojawia sie sytuacja w ktorej wyraznie jest problem z nawiazaniem porozumienia - nie spotkalem sie jeszcze zeby powazna, czy tez mniej powazna agencja w spornych sprawach nei siegala po telefon czy tez voice-over-ip.



Moje portfolio - kwedo.com
^
Odpowiedz z cytatem
Spaydee




Od: 2002.10.23
Posty: 243
Skąd: Szczecin + Hannover

PostWysłany: 2005.06.02 8:59    Temat postu:

a ja sie rozliczam i tak i tak... tzn. jedna agencja liczy mnie wg roboczogodzin. Ustalamy na poczatek ile zajmie mi stworzenie glownej koncepcji + pozniej doliczamy za poprawki... srednio 30-40 za godzine pracy w illustratorze i psie. W drugiej agencjie wyceniam zlecenie i kasuje kwote za prace.

Najbardziej wtapiam przy konkursach i przetargach i sie wycofuje. Przynajmniej z jednej agencji dla ktorej dziergalem dtp. Nie placa za przegrane przetargi a jezdzac do nich z pracami slyszalem tylko pochlebne opinie i nanosilem poprawki... wydruki... i znowu jazda do biura... a potem slysze no przetarg ktos podkupil, przegralismy lub klient sie wycofal. To byly dobre marki wiec probowalem... ale wyczulem jakas scieme choc nie zauwazylem by wykorzystano moje pomysly.

co do wykupu na wylacznosc to takie zagranie powinno kosztowac slono agencje. Pracuje jako Art Director na kontrakcie (niedlugo stad uciekam) i dodatkowo jako freelancer dla 3 agencji (miedzy innymi dla tej gdzie jestem na pensji). Daje mi to jakis pieniadz ale zus, us... szkoda gadac.
Na poczatku szef mowil zadnej pracy w branzy bez mojej zgody - wysmialem go i powiedzialem ze musi mi zaplacic 3*stawka bo wylacznosc kosztuje. zrozumial... i dobrze
^
Odpowiedz z cytatem
papuas




Od: 2004.11.02
Posty: 649
Skąd: niestety Warszawa

PostWysłany: 2005.06.02 10:08    Temat postu:

Szczerze powiem ze nie wyobrazam sobie pracy na stawki godzinowe przy projektowaniu strony... Nigdy tak nei rpacowalem i nigdy bym sie nie zgodzil. Po pierwsze jak ten czas mierzyc? Czesto sam proces zaprojektowania strony zajmuje mniej niz szukanie pomyslu, przemyslenia, szukanie materialow itp. Ciekawe czy klient zgodzi sie Wam za to zaplacic... Sa dni ze 3 razy cos zaczynam i wsio idzie do kosza. Kto za to zaplaci?

Jest jednak jeden argument, ktory mzoe do mnie przemowic - poprawki. Pracujac za okreslona stawke za plik PSD zatwierdzonego projektu, mozemy wpasc we wlasna pulapke. Zanim wprowadzilem ograniczenie do 2 projektow przy jednym zleceniu, zdazalo mi sie wykonywac 6-10... Klient po prostu czul sie Panem sytuacji i chcial widziec maksymalnie wiele wersji... Przy godzinowym rozliczeniu mysle, ze nie bylby tak wymagajacy:)

Wole jednak w umowie jasno okreslac, ze o ile poprawki mozemy robic tak dlugo az bedzie usatysfakcjonowany, o tyle zrobie maksymalnie dwa rozne projekty od podstaw. W przypadku marudzenia - ja sie wycofuje i zwracam zaliczke.

Wiem ze moze to ignorancja i na pierwszy rzut oka taka praktyka wydaje sie dziwna, ale:
- argumentem moim jest strata czasu klienta (i mojego:)
- nigdy nie zdazylo mi sie by padly obydwa projekty
- dzieki temu moge utrzymywac konkurencyjne ceny ku uciesze zleceniodawców.



Gołe dupy za free
^
Odpowiedz z cytatem
lukka




Od: 2003.03.29
Posty: 305
Skąd: Wawa

PostWysłany: 2005.06.02 10:53    Temat postu:

papuas napisał(a):
Szczerze powiem ze nie wyobrazam sobie pracy na stawki godzinowe przy projektowaniu strony... Nigdy tak nei rpacowalem i nigdy bym sie nie zgodzil. Po pierwsze jak ten czas mierzyc?


Na doświadczenie. Rozliczanie godzinowe podstawą wyceniania projektów nie-na-oko.

Praca to zawsze dwie rzeczy: czas wykonania (czy wykonawca zmieści się w terminie) oraz jakość, mierzona stawką godzinową - wychodzimy z prostego założenia, że im ktoś lepszy, tym więcej ma propozycji, więc stawka godzinowa mu rośnie.

Ustalenie czasu wykonania spoczywa na wykonawcy - on ma w tym doświadczenie, on ma podać, ile mu co zajmie. Jak nie doszacuje, to jego problem i strata. Jak musi zrobić trzy projekty do kosza, żeby mu czwarty wyszedł, to jest droższy od takiego, któremu wyjdzie już drugi (chyba, że przymiarki ma ochotę robić za darmo). Jeśli robi jeden dobry projekt i trzy słabe jako tło, żeby klient miał poczucie "wyboru", to albo płaci za to sam, albo obciąża klienta i znowu jest droższy.

O ile sam projekt w miarę łatwo wycenić (bo koszt tygodnia pracy, którą sam sobie rozłożysz w swoim tempie na projektowanie i patrzenie w sufit łatwo ustalić na kwotę x i nie będzie dyskusji), to jak, jeśli nie godzinowo, wycenisz poprawki i zmiany? Czasem potrafią pochłonąć więcej czasu, niż projektowanie... A tak wyliczasz sobie stawkę godzinową y = x/40 i zapisujesz warunki np. zmiany w materiałach od klienta warte 2*y za pierwszą godzinę i 0,75*y za każdą kolejną (od razu temperujesz w ten sposób swobodną twórczość w rodzaju "a spróbujmy jeszcze dać to z lewej strony i na zielono"), i masz poczucie, że nie pracujesz za darmo.

Jak wycenić szukanie pomysłu? Każdy mój timesheet, na podstawie którego wyceniam pracę, zawiera pozycję "konceptualizacja", płatną tak samo, jak design i development. Jeśli zamawiający ją kwestionuje, to ja od razu kończę z nim współpracę, bo widzę, że jest to ktoś nie mający pojęcia o prowadzeniu projektów ani o projektowaniu (każdy projekt składa się z faz: konceptualizacja (albo analiza wstępna), projektowanie, development, testowanie, implementacja, konceptualizacja (czyli analiza otrzymanych rezultatów), projektowanie zmian, development (wprowadzanie zmian), testowanie, implementacja, konceptualizacja... itd, itd, aż wyczerpie się budżet lub klient będzie szczęśliwy. Akceptację każdej fazy projektowania i implementacji oraz każdego zamkniętego cyklu klient potwierdza na piśmie).

Oczywiście jest mnóstwo sytuacji, w których rozliczanie godzinowe nie jest potrzebne i da się bez niego wygodnie żyć, ale jest to podstawowa metoda szacowania budżetów w większości przypadków.
^
Odpowiedz z cytatem
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum webesteem Strona Główna | dyskusje Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 3 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

FAQ


serwery wirtualne, tanie domeny

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

99687143

Page generation time: 0.028s (PHP: 81% - SQL: 19%) - SQL queries: 15 - GZIP enabled - Debug off